Jagódki

WYCHOWAWCY

mgr Jadwiga Łępa

mgr Joanna Trela -Gudz

DZIEŃ MAMY I TATY

„Dwie połówki”
 
Mama, tata to mądre główki
Są jak jabłka dwie połówki
Tata w piłkę ze mną gra
Mama sto pomysłów ma.

Tata rower zreperuje
Mama siniak pocałuje
Tata zimą ciągnie sanki
Mama z kwiatów plecie wianki.

Mama, tata mądre główki
Są jak jabłka dwie połówki
Co za jabłko mówię wam
Jaki skarb ja w domu mam…

4.02.2022 r.

Dzień dobryJ

To już ostatnie nasze spotkanie zdalne, mam nadzieję, że wszyscy spotkamy się w przedszkolu już w poniedziałek! Dziś jeszcze kilka propozycji

Wszystko gotowe? To zaczynamy ☺

1.Na powitanie- rozgrzewka przy muzyce.

Rodzicu zaproponuj dziecku zabawę przy muzyce, zachęć do kreatywności przy wymyślaniu ruchów, byłoby też super gdybyś dołączył do tego powitania.

https://www.youtube.com/watch?v=a9oGVJEdkpo

2. Zabawa słuchowa „ Co jest w środku”

Rodzicu umieść w pudełku kilka różnych zegarków ( zrób to tak aby dziecko nie widziało, że je tam włożyłeś). Poproś dziecko aby przystawiło ucho do pudełka i spróbowało odgadnąć co się w nim znajduje ( ważne- powinno być słychać tykanie przynajmniej jednego z zegarków ).

 Jeśli dziecku nie udało by się rozwiązać tej zagadki, udziel mu podpowiedzi:

 Chociaż nóg nie mają, do przodu, wciąż gnają ich serca w równym rytmie zawsze tykają / zegary/

3. Zabawa dydaktyczna „Różne zegary”

Rodzicu powiedz dziecku, aby wyjęło wszystkie zegarki, które umieściłeś w pudełku i spróbował je nazwać ( zegarek na rękę, budzik, zegar cyfrowy, zegarek kieszonkowy, klepsydra, zegar ścienny). Poproś dziecko aby postarało się określić, co jest podobne we wszystkich tych zegarach, a czym się różnią. Zapytaj też o to po co są ludziom zegary?. Na koniec pochwal dziecko za wszystkie jego wypowiedzi i powiedź, że za chwilę opowiesz mu jak ludzie dawniej mierzyli upływający czas. Najpierw jednak zapraszasz je do zabawy, w której się trochę porusza.

4. Zabawa ruchowa z elementami ortofonicznymi „ Zegary”

Rodzicu powiedź dziecku, że w tej zabawie będzie naśladować na zmianę, wielki zegar stojący, mały zegar ścienny i maleńki zegarek noszony na ręku. Na sygnał wielki zegar – dziecko ma wołać bim – bam, przenosząc ciężar ciała z boku na bok. Na sygnał rodzica – mały zegar, dziecko ma wołać tik – tak, poruszając się po pokoju marszowym krokiem. Na sygnał rodzica – maleńki zegarek, dziecko ma biegać po spokoju wołając: tiku – tiku. Zabawę powtarzamy kilka razy.

Można też puścić dziecku krótki filmik o historii zegara

https://www.youtube.com/watch?v=gESdVXEUSVs

i dłuższy z serii „ Byli sobie wynalazcy- Jak mierzono czas”

https://www.youtube.com/watch?v=nDDp7ySnVJY

5. Zabawę „Podłogowy zegar”

Rodzicu przygotuj 12 kartek – powiedź dziecku, że na każdej musi napisać inną cyfrę- liczbę od 1 do 12 ( możesz mu w tym ewentualnie pomóc). Następnie ułóżcie je na podłodze na wzór tarczy zegara. Zadaniem dziecka je chodzić po pokoju, a gdy rodzic podaje godzinę ( lub uderza określoną ilość razy w pokrywkę) ustawia się na odpowiedniej kartce. Opcja dodatkowa do powyższej zabawy: Potrzebujemy dwie kredki – jedna dłuższa, druga krótsza. Na podana przez Ciebie godzinę ., Dziecko układa kredki w odpowiedni sposób (jak na prawdziwym zegarze)

Dzieci, które mają karty pracy proszę, aby uzupełniły str. 22 i 23.

Wieczorem zaś proponuję wysłuchanie bajki „ O kukułce, zegarze i zegarmistrzu” czytanej przez Jerzego Zelnika

https://vod.tvp.pl/video/czytanie-przed-spaniem,

bajka-o-kukulce-zegarze-izegarmistrzu,

Byli Sobie Wynalazcy – Jak Mierzono Czas

dziękuję i do zobaczenia w poniedziałek☺

3.02.2022 r.

Dziś kolejny dzień naszych zabaw z zegarem. Zastanówcie się, czy znacie „naturalne” budziki?? … Poszukajcie w świecie zwierząt…

Na rozgrzewkę proponuję Wam naszą zabawę w zegar.

I Zabawa ruchowa „Zegar”

„Zegar robi tak”- tę zabawę dzieci dobrze znająJ

Dziecko siedzi z nogami „w kokardkę”, plecy trzyma prosto, porusza samą szyją i wypowiada:

Tik-tak (x4)- głowa góra-dół

Cyk-cyk (x4)- próbujemy popatrzeć za jedno i za drugie ramię na zmianę

Drrrrrr- dzwoni budzik- kręcimy głową kółka

II Słuchanie piosenki „U zegarmistrza gra muzyka”.
https://www.youtube.com/watch?v=EgqEwd9nA7k

U zegarmistrza gra muzyka
aż się zasłuchał cały dom,
bo sto zegarów naraz tyka,
a jeden bije: bim, bam, bom.

Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk.
Bim, bam, bom.
/2x

Zegar z kurantem przerwał drzemkę,
aż stare kółka drgnęły w nim
i oto zegar gra piosenkę,
starą melodię rym, cym, cym.

Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk.
Rym, cym, cym.
/2x

U zegarmistrza dzwoni budzik,
niech się obudzi ten kto śpi,
zaraz kukułka się obudzi,
co nie kukała cztery dni.

Cyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cyk.
Cztery dni.

https://www.youtube.com/watch?v=xY6y50lff_w
(akompaniament)słuchając dziecko śpiewa melodię na wybranej dowolnie sylabie np. la-la, na-na-na itd.

III Ćwiczenia ortofoniczne

Rodzic zadaje dziecku zadanie, którym jest naśladowanie dźwięków wydawanych przez zegary np. na hasło „budzik” – drrr-drrr, zegarek na rękę-cyk-cyk, zegar z kukułką- ku-ku, zegar z wahadłem- bim-bam, zegar z wieże- bim-bam-bom.

IV Filmik

Dziecko może się zapoznać również z filmikiem „zegar dla dzieci i inne zaskakujące zabawki”. Samo może, jeśli chce, zrobić zegar z dostępnych w domu materiałów.
https://www.youtube.com/watch?v=FE9IWn9KMc8

Śpiewające Brzdące – Zegar Tik-Tak

Pewnego Dnia Henry Spotyka ✨ Zegar 

V Dla dzieci, które mają Karty pracy- str. 19-20

2.02.20222 r.

I Posłuchajcie opowiadania: „Strażnik czasu” S. Karaszewski.

Kiedy Bartek nauczył się odczytywać godziny na tarczy zegarowej, dostał w prezencie od swojego dziadka staroświecki budzik.

Chłopiec obejrzał budzik ze wszystkich stron i stwierdził:

-Ten zegarek nie działa. Jak można go włączyć? Gdzie są do niego baterie?

– Niepotrzebne baterie- powiedział dziadek- To nie jest zegarek elektryczny, tylko nakręcany. Wystarczy, że go nakręcisz, o- przekręcisz ten kluczyk kilka razy, nakręcisz sprężynę- i będzie chodził!

– A ten drugi kluczyk?

– Jest do dzwonka. Wystarczy, że przekręcisz kluczyk kilka razy, nakręisz sprężynę- i będzie chodził.

– A ta śrubka?

– Do regulowania wskazówek, które regulują czas.

– A ta druga śrubka?

– Do wybierania czasu budzenia. Żebyś obudził się na czas i nie spóźnił do przedszkola.

– Fajny jest. Dziękuję dziadku!

Bartek nakręcił zegarek, ustawił wskazówki i budzik zadzwonił!

– Oj, dzwoni tak głośno, że obudziłby starego niedźwiedzia, który mocno śpi! I susła! I borsuka! I świstaka!

– Tylko pamiętaj! Musisz codziennie go nakręcać, inaczej nie zadziała!

Pewnego wieczoru Bartek był bardzo senny. Szybko zasnął, ale spał niespokojnie, bo wydawało mu się, że o czymś zapomniał. Ale o czym?

Obudził się nagle, gdy jasne światło księżyca w pełni wlało się do pokoju. Przez chwilę chłopcu wydawało się, że księżyc jest tarczą zegara. Zobaczył nawet poruszające się na nim wskazówki, ale były to tylko chmury leniwie płynące po niebie. Chłopiec obrócił się na drugi bok, twarzą do okna. I wtedy usłyszał metaliczny stuk, jakby miarowy krok butów podkutych metalem.

– Co się dzieje?- szepnął. Stukot był coraz głośniejszy. Bartek uniósł się w łóżku, przetarł oczy i…

– Co to jest? Po stoliku maszerował dziwny człowieczek. Wielkości budzika, w srebrzystej zbroi, z tarczą zegarową na lewej ręce. Długą wskazówkę jak halabardę trzymał w prawej ręce, a krótką wskazówkę, podobną do miecza, przypiętą miał do pasa. Na głowę nałożył dzwonek od budzika jako hełm. Uśmiechał się, a był to dobrze chłopcu znany uśmiech dziadka.

– O, obudziłeś się, Bartku! To dobrze. Noc jest krótka, a przed nami długa podróż. Podaj mi rękę!

Bartek podał rękę rycerzowi i nagle zmalał do wielkości ludzika. Światło księżyca utworzyło okrągły świetlisty tunel, którym przeszli przez okno i wędrowali długo ponad dachami domów. Przez jakiś czas szli pod górę, domy stawały się coraz mniejsze, potem już nie rozróżniał domów ani ulic. Tylko światła latarni ulicznych kreśliły przerywane jasne linie. Wznosili się ponad lasem, podobnym do ciemnego futra, ponad wąskimi wstążeczkami rzek. Dalej strumień światła prowadził w dół, na dziedziniec okrągłego zamku. Chłopiec policzył zamkowe wieże, było ich dwanaście. Bartek z rycerzem zjechali tunelem jak rurą w parku wodnym i miękko wylądowali na dziedzińcu zamkowym. Stały tam dziesiątki, a może setki różnych dziwnych mechanizmów, tajemniczych urządzeń, zegarów, zegarków, klepsydr, zegarów wodnych i słonecznych.

– To moja niezwykła kolekcja, Bartku- powiedział rycerz.- Tysiące urządzeń do mierzenia. Na tysiące różnych sposobów. Ale wszystkie mierzą tylko jedno.

– Mierzą czas- odparł Bartek.

– Czas. No pewnie! Ale co to jest czas?

-Hm…

– Dawno, dawno temu nie było zegarów mechanicznych ani elektrycznych. Ludzie nie dzielili dnia ani nocy z taką dokładnością jak dzisiaj. Nie znali godzin, minut ani sekund. Mierzyli czas patrząc na słońce i księżyc. Umawiając się określali pory dnia i nocy: o świcie, o wschodzie słońca, rano, przed południem, na wieczór, o zachodzie słońca- i to im wystarczało. Pierwszym zegarem był zegar słoneczny. Zwykły patyk wbity w ziemię. Cień patyka wskazywał czas. Zegary słoneczne przez setki, tysiące lat służyły ludziom do pomiaru czasu.

– Małe i duże, ogrodowe i kieszonkowe, proste i ozdobne… rycerz oprowadzał chłopca po dziedzińcu zamkowym pokazując mu różne zegary słoneczne.

– Ale słońce często kryje się za chmurami. I wtedy zegar słoneczny przestaje działać. A w nocy jest nieprzydatny. Ludzie wymyślali więc zegary wodne i piaskowe. Były to najczęściej klepsydry- dwa naczynia połączone cienkimi otworkami, przez który przelewała się woda, lub przesypywał się piasek…

– Ale gdy woda się przeleje, albo gdy piasek przesypie się do końca, trzeba klepsydrę odwrócić i zacząć pomiar od początku.

Niegdyś w bogatych pałacach byli słudzy do pilnowania czasu i odwracania klepsydr- strażnicy klepsydr. Rycerz poobracał klepsydry, w których piasek się przesypał. Jedne były małe, jak te którymi mierzy się czas gotowania jajek na miękko. Inne ozdobne odmierzały szachistom czas do namysłu. I całkiem wielkie, w których piasek przesypywał się cały dzień. – Ludzie wymyślili też zegary ogniowe. Świece  z podziałkami albo lampki oliwne, ale ogień mógł zgasnąć i wtedy zegar ogniowy przestał działać.

– No właśnie…

– A gdy wynaleziono zegar mechaniczny, no to się dopiero zaczęło! Można powiedzieć, że czas przyspieszył! Zegary kołowe, wahadłowe z ciężarkami, aż wreszcie- zegary nakręcane na sprężynę. Małe, duże, stojące, wiszące, dzwoniące, grające, z kukułką, z pozytywką, zegarki na rękę i kieszonkowe zwane cebulami. Wszystkie mam w swojej kolekcji!- Rycerz pokazywał halabardą cenne zegary i zegarki.

– A potem wiek XX i kosmiczny odlot! Zegary elektryczne, elektroniczne, kwarcowe, atomowe, do wyboru, do koloru. Jakie tylko chcesz!

– Ale ja wolę mój stary budzik!- krzyknął Bartek. Rycerz uśmiechnął się. A był to uśmiech dziadka.

– Chcę ci coś pokazać, Bartku.- Otworzył okrągłą bombonierkę, w której leżały złote krążki.- Policz!- Trwało to dłuższą chwilę, bo krążków było dwanaście w jednej połowie pudełka i dwanaście w drugiej.

– Dwadzieścia cztery!- powiedział Bartek, który bardzo lubił liczby i nauczył się liczyć do stu.

– Weź jeden i przełam!

Bartek wziął złoty krążek i złamał myśląc, że to jest czekoladowy dukat. Jakie było jego zdziwienie, gdy spod złotka wypadło mnóstwo mniejszych srebrnych krążków.

– Sześćdziesiąt!- zakrzyknął Bartek

– A teraz przełam srebrny!

Bartek złamał krążek, z którego wypadło kilkadziesiąt mniejszych brązowych krążków.

– Sześćdziesiąt małych brązowych.

– Co ci to mówi?- spytał rycerz.

– Że… czas to pieniądz?

– Może i tak, ale…- rycerz zaciął się, coś w nim zazgrzytało, mówił i ruszał się coraz wolniej.

– Na… mnie… już… czas…

Bartek nagle obudził się. Leżąc w łóżku w swoim pokoju. Księżyc zniknął. Świtało. Budzik stał na stoliku tak jak zawsze.

– Twój czas jeszcze się nie skończył, mój ty strażniku czasu!- I zasnął. A we śnie chodziły mu w głowie różne sny zegarowe. Obracały się wielkie tryby i małe trybiki, wahały się wahadła, nakręcały się sprężyny, kukały zegarowe kukułki, grały zegarowe pozytywki. I zobaczył, jak jego budzik tańczył w rytm melodii, którą Bartek nucił przed snem.:

Mój budzi jest jak rycerz

Tik-tok, tik-tok, tik-tok

Żelazną ma przyłbicę

Cichutki słychać krok

I tarczę jak należy

Mój budzik trzyma straż

Bo czasu pilnie strzeże

By zbudzić mnie na czas!

Wskazówki pręży twarde

Jak miecz i halabardę

I stąpa wokół łóżka

Cichutko na dwóch nóżkach!

Odpowiedzcie teraz na kilka pytań:

– Co dostał Bartek od swojego dziadka?

– Czym różni się budzik od zwykłego zegara?

– Co się przyśniło Bartkowi?

– Z jakimi zegarami spotkał się we śnie?

II Odczytywanie pełnej godziny na zegarze.

Gdy dłuższa wskazówka będzie na 12, czyli na dwunastej, to wtedy mamy pełną godzinę. Która to godzina, mówi nam mała wskazówka.

Przyjrzyjcie się zegarowi w waszym domu i spróbujcie odczytać godzinę.

III Zabawa ruchowa:

 „W ciągu sekund”

Dzieci wykonują podskoki w miejscu, skłony, przysiady, stanie na jednej nodze przez 5 sekund, które odlicza dorosły.

„Zegar robi tak”- tę zabawę dzieci dobrze znająJ

Dziecko siedzi z nogami „w kokardkę”, plecy trzyma prosto, porusza samą szyją i wypowiada:

Tik-tak (x4)- głowa góra-dół

Cyk-cyk (x4)- próbujemy popatrzeć za jedno i za drugie ramię na zmianę

Drrrrrr- dzwoni budzik- kręcimy głową kółka

IV Karty pracy nr 3- str. 18

Zegar Lulka

Nauka zegara dla dzieci – Wytłumaczenie oraz Ćwiczenia

Wiersz „Życzenia”

Dziś dla Babci słońce mamy

I całuski dla Dziadziusia,

dziś życzenia wnuczek składa

i piosenki śpiewa wnusia.

Aby Babcia i Dziadziunio,

W zdrowiu długo żyli,

Aby uśmiech dla nas mieli W każdej wolnej chwili.

Piosenka -„Kolega Dziadek”

I. Gdy tata mój pracuje cały dzień,

 a mama idzie na spacer z psem,

to wtedy dziadek, dziadek mym kolegą jest,

bo dziadek mocno kocha mnie, tak, mnie!

 Ref.: Dziadku, dziadku, jak to dobrze ciebie mieć.

 Mądry jesteś, bo masz chyba ze sto lat!

Poczytamy bajki, urządzimy mecz, potem ze mną pizzę będziesz jadł.

Dziadku, dziadku, jak to dobrze, że masz czas.

Różne sprawy wytłumaczysz tak jak nikt

 i będziemy śmiać się razem, cha, cha, cha!

 Najfajniejsze to są z dziadkiem dni!

 II. Gdy nudzę się, co robić nie mam już,

dzwonię do dziadka, by przyszedł tu,

by jakoś zaczarował cały wielki świat

i aby z nieba popcorn spadł! Tak, spadł!

Ref.: Dziadku, dziadku…

Piosenka – „Babciu, droga Babciu”

I. Babciu, droga babciu (dziadku, drogi dziadku),

powiedz mi, czy potrafisz zrobić to co my.

My tupiemy: tup, tup, tup,

teraz, babciu (dziadku), ty to zrób. (bis)

 II. Babciu, droga babciu (dziadku, drogi dziadku),

powiedz mi, czy potrafisz zrobić to co my.

My klaszczemy: raz, dwa, trzy,

 teraz, babciu (dziadku), zrób to ty. (bis)

III. Babciu, droga babciu (dziadku, drogi dziadku),

powiedz mi, czy potrafisz zrobić to co my.

My skaczemy: raz, dwa, trzy,

 teraz, babciu (dziadku), podskocz ty. (bis)

 IV. Babciu, droga babciu (dziadku, drogi dziadku),

powiedz mi, czy potrafisz zrobić to co my.

My całuski damy ci,

 teraz, babciu (dziadku), daj nam ty. (bis)

Piosenka- „Babcia zawsze ma czas”

I. Moja babcia wcześnie wstaje

 i pracuje cały dzień.

Wciąż ma tyle różnych zajęć i

 wciąż bardzo spieszy się.

Ref.: Choć ma ciągle tyle pracy,

zawsze dla mnie znajdzie czas.

 Kto ma taką superbabcię?

Ja – właśnie ja!

 II. Czasem bardzo jest zmęczona,

lecz na twarzy uśmiech ma.

 Bardzo się lubimy bawić,

 babcia wiele zabaw zna.

Ref.: Choć ma ciągle…

III. Jestem jeszcze taki mały,

lecz o swoją babcię dbam.

Bo kochamy się tak bardzo,

moja babcia – no i ja!

Ref.: Choć ma ciągle…

Babciu, Dziadku,

Co Wam dam?

To serduszko, które mam.

A w nim uczuć dużo tak

-Babciu, Dziadku,

KOCHAM WAS!

Bal Karnawałowy!

Karnawał to czas zabaw i balów, także dla najmłodszych. Kolorowe stroje, bajeczny wystrój i skoczna muzyka– w takiej atmosferze bawiły się dzieci 20 stycznia podczas balu karnawałowego. Jagódki z dumą prezentowały bajeczne stroje podczas pokazu mody. Z wielką ochotą uczestniczyły  w tańcach i zabawach .

Bal karnawałowy dla  przedszkolaków to dzień niezwykły, często wyczekiwany przez wiele tygodni. Jest atrakcją bardzo lubianą przez dzieci, dostarczającą im wielu przeżyć i radości. Dziś od rana w przedszkolu pojawiały się kolorowe postacie. Dzieci przebrane były za  bohaterów znanych bajek, można było spotkać wróżki, księżniczki,  biedronki, piratów, rycerzy, Super-Mana, nie sposób zliczyć i wymienić tych wszystkich  postaci. Rozpoznać dzieci było bardzo trudno. Wspólna zabawa przyniosła wiele radości naszym wychowankom, to było głównym celem tego balu. Przedszkolaki świetnie bawiły się w rytm muzyki porywającej do tańca oraz brały udział w najróżniejszych konkursach. Kiedy czas zabawy dobiegł końca wybraliśmy Króla i Królową balu.

Dziękujemy dzieciom i rodzicom za zaangażowanie w przygotowanie pięknych balowych strojów.





Czubaty gość z północy
H. Zdzitowiecka – słuchanie opowiadania
 

              – Kczek, kczek, kczek… Kto z was ma taki piękny czubek jak ja? Nie ma równego mi ptaka.




 Kczek, kczek, kczek!… – przez całe dni sójka latała po lesie i pyszniła się swoim czubkiem na głowie.
              Oburzyły się na to sikory.

              – Przecież jedna z nas nazywa się nawet sikora czubatka i jej czubek sterczy bardziej w górę niż sójki!
              Ale kto by tam sójkę przegadał! Chyba jedna sroka.

              – Kczek, kczek! Taki mały ptaszek jak sikora, choćby miał nie wiem jaki czubek, nie może się równać. A cóż dopiero, gdy się spojrzy na moje piórka? Jak pięknie od rdzawej barwy odbija czarno-biała szachownica i błękitna wstęga na skrzydłach – woła sójka.
              Sikory zapamiętały sobie te bójkowe przechwałki i postanowiły zarozumialca ukarać. Długo kręciły główkami i szukały sposobu, ale nic nie mogły wymyślić.
              Któregoś dnia jedna z sikorek przelatywała koło wysokiej brzozy, na której zieleniła się kępa jemioły. Całe stado jakiś nieznanych ptaszków siedziało na zielonych gałązkach i zajadało białe, lepkie jagody. Sikorka zerknęła ku nim ciekawie i aż przysiadła ze zdumienia. Każdy z ptaków miał na głowie duży, sterczący czubek. Sikorka nie namyślała się długo. Dźwięcznym głosikiem zawołała kilka swoich krewniaków i dalejże szukać sójki po lesie.
              Sójka właśnie rozłupywała znalezione żołędzie, kiedy nadleciały sikorki.
              – Chodź prędko – wołają – coś ci pokażemy! Naprawdę warto zobaczyć!
              Zaciekawiona sójka poleciała za nimi. Kiedy zbliżały się do kępy jemioły, sikorki przysiadły tuż przy nieznanych ptakach, a sójka zatrzymała się trochę dalej.
              – Kto wy jesteście? – pytały sikorki
              – My jesteśmy jemiołuszki jedwabniczki – odpowiedziały ptaszki nie przestając ani na chwilę objadać jagód. – Przyleciałyśmy tu na zimowe wczasy z dalekiej Północy. Bardzo nam się u was podoba. Tyle jedzenia…
              – Czy dlatego nazywacie się jemiołuszkami, że lubicie jemiołę?
              – Tak, a drugie imię otrzymałyśmy z powodu naszych jedwabistych, miękkich piórek.
              – To u was w zimie nie ma co jeść? – zainteresowała się któraś z sikorek.
              – O, u nas zima jest sroższa, wiele sroższa niż tutaj – mówiły jemiołuszki – Słońca prawie nie widać, ciemno, mróz, wszystko śniegiem pokryte…
              – A owadów nie jadacie?
              – Jadamy, ale przeważnie żywimy się nasionami. Jakże wyśmienita jest ta jemioła! Kiedy ją skończymy, polecimy na krzaki jałowca… – mówiła jedna
              – A ja widziałam, tu niedaleko, czerwoną jarzębinę – dodała druga
              – Chyba już najadałyście się dosyć? – zdziwiły się sikory.
              – Nigdy nie można zjeść za dużo – odpowiedziały jemiołuszki, bez przerwy skubiąc jagody.
              Sójka słuchała rozmowy, uważnie przyglądając się nieznajomym ptakom. Miały piękne, lśniące, czerwonoszare pióra, czarny ogonek i skrzydła ozdobione czerwonymi i żółtymi plamami. Ale to wszystko było niczym w porównaniu z czubkiem.
              – Tak, tak… ich czubek jest piękniejszy od mojego – szepnęła, powoli przefruwając z gałązki na gałązkę, żeby niepostrzeżenie się oddalić.
              Ale sikorki zaraz to zauważyły.
              – Sit, sit… kto ma ładniejszy czubek? – zaświergotały wesoło
              – Jemiołuszki – przyznała sójka – ale za to ja nie jestem takim łakomczuchem jak one. Brr, one chyba pękną z przejedzenia…
              – Nawet my nie potrafimy tyle zjeść – stwierdziły sikorki – I żeby jeszcze to były owady, tłuste gąsienice, ale jemioła…
              Sójka nic nie odpowiedziała. Rozwinęła skrzydła i odleciała na drugi koniec lasu. Za nią pofrunęły i sikorki. A jemiołuszki zajadały dalej z apetytem jagody jemioły.
 

 Rozmowa na temat opowiadania.

− Jaki ptak przechwalał się swoim czubkiem? − Czy tylko sójka ma czubek na głowie? − Z jakiego powodu jemiołuszki tak się nazywają? − Czy żywią się one tylko jagodami jemioły? − Dlaczego przylatują do nas na zimę?

Zabawa ruchowa „Taniec zmarzniętych ptaków”.

Dziecko staje przed rodzicem. Jest zmarzniętym ptakiem, a rodzic podpowiada mu, jak się może rozgrzać.

 Np. • przeskakując z nogi na nogę,

 • przeskakując w obrocie na prawej nodze,

• przeskakując na lewej nodze do przodu i do tyłu,

 • wykonując przysiad podparty ,

Zmęczone ptaszki przytulają się do rodzica i odpoczywają.

Słuchanie zdań; określanie, z jakimi kolorami się kojarzą.

Cztery gawrony chodzą po śniegu. W karmniku leżą zmarznięte owoce jarzębiny. Świeci słońce i oświetla piękne jodły i świerki. Wiewiórka siedzi na świerku i trzyma szyszkę.

Zabawa relaksacyjna „Zwierzę z lasu”.

Rodzic mówi, a dziecko wykonuje to, o czym jest mowa.

Wyobraź sobie, że jesteś zwierzęciem, które żyje w lesie pod wysokimi drzewami. Wspinasz się na duży głaz, który ogrzał się w promieniach słońca i jest teraz przyjemnie ciepły. Kładziesz się w małym wgłębieniu, aby przespać się w słońcu. Wszyscy twoi przyjaciele, pozostałe zwierzęta leśne, znajdują się na swoich miejscach. Ptaki kołyszą cię do snu swoimi melodiami. Wszystko wokół jest takie przyjemne i spokojne. Jesteś zupełnie odprężony i zadowolony ze swojej leśnej ojczyzny. Jakim zwierzęciem jesteś?

Zabawa „Sylabowe rozmowy”.

Rodzic wypowiada sylabami pytania dotyczące zwierząt i ich zachowania w czasie zimy. Zadaniem dziecka jest odpowiedzieć na te pytania, także dzieląc słowa na sylaby.

 Przykładowe pytania: • Kto lu-bi je-mio-łę?

• Czy wie-wiór-ka śpi ca-łą zi-mę?

• Jak na-zy-wa się miej-sce spa-nia nie-dźwie-dzia?

• Co ro-bi jeż w cza-sie zi-my?

• Czy wrób-le od-la-tu-ją do ciep-łych kra-jów?

Zobaczcie, jak bajkowi bohaterowie pomagają zwierzętom zimą:

Miś Uszatek „Chytra Wrona”

Przygody Bolka i Lolka

Reksiowa zima

13.01.2022 r.

Zapraszam do wspólnej zabawy.

„Czym karmić ptaki?”

Ta historia dzieci dziś będzie krótka,

która przypomina o tym, by mieć dobre serduszka.

Wiec małym i dużym dzieci w potrzebie pomagają.

A gdy zimą chłody i mrozy przybywają.

Pani Zima spowija świat białą kołderką.

Pamiętaj o ptakach, które nic do jedzenia nie mają!

Lecz zapamięta! Ptaki dokarmiamy tylko wtedy, gdy one same pożywienia znaleźć już nie zdołają!

A jak pomagamy?

Chyba dobrze wiecie, że do karmnika pożywienie ptakom sypiemy.

Ale okruszków chleba ptakom nigdy nie dajemy!

Bo pyszny chlebuś tylko przedszkolaki zjadają,

a ptaki po chlebusiu tylko brzuszku pobolewają.

Za to pamiętaj przedszkolaku drogi, o słonince na sznurku – to przysmak sikorki.

Kosy za to jabłuszka pysze zjadają, więc powbijajcie je na gałązki.

A gdy na spacerze łabędzie spotkasz to rzuć im garść zbóż.

Wróble ,nam dobrze przecież znane z ochota zjedzą: proso, słonecznik łuskany i drobną kaszę.

Na zakończenie powiem jeszcze Wam, o czystość w karmniku zawsze dbaj.

I w bezpiecznym miejscu karmnik swój daj.

By ptaki bezpieczne były,

o dzikie zwierzęta się nie martwiły.

Zobaczcie:

Zapraszam do „Domowego przedszkola na film pt.”Ptaki”

https://vod.tvp.pl/video/domowe-przedszkole,ptaki,54321

A teraz zapraszam na zabawę muzyczno-ruchową do piosenki „Ptaszki fruwają”

Zabawa dydaktyczno – ruchowa ,,Prawda czy fałsz”


Rodzic czyta zdania, z którymi dziecko może się zgodzić lub nie.
Zgoda – dzieci podskakuje obunóż kilka razy. Fałsz – dziecko robi przysiady.
Pytania:
Zimą są z nami bociany i jaskółki (fałsz – przysiad)
Na zimę przylatują gile i jemiołuszki (prawda – podskok)
Słowo wrona ma 6 głosek (fałsz – przysiad)
Sikorki mają żółto upierzony brzuszek (prawda -podskok)
Cztery gile + dwie jaskółki = 8 ptaków (fałsz – przysiad)
Przysmakiem bociana jest słoninka (fałsz przysiad)

Na koniec do wykonania karty pracy:

MIKOŁAJ

Dnia 06 grudnia w naszym przedszkolu pojawił się długo oczekiwany gość święty Mikołaj . Pomimo braku śniegu przybył do przedszkola. Na jego wizytę dzieci cierpliwie czekały .

Powitaliśmy  św. Mikołaja piosenką . Spotkanie z tak miłym gościem minęło  w bardzo miłej atmosferze i przyniosło dzieciom wiele radości. Św. Mikołaj obdarował wszystkie dzieci prezentami. Cieszymy się, że  Św. Mikołaj o nas pamiętał i czekamy na jego wizytę w przyszłym roku.

Światowy Dzień Pluszowego Misia

Światowy Dzień Pluszowego Misia ustanowiono dokładnie w setną rocznicę powstania maskotki – w 2002 roku. Wszystko zaczęło się jednak dużo wcześniej.

W 1902 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Teodor Roosvelt, wybrał się na polowanie. Po kilku godzinach bezskutecznych łowów, jeden z towarzyszy prezydenta postrzelił małego niedźwiadka i zaprowadził go do Roosvelta. Prezydent ujrzawszy przerażone zwierzątko, kazał je natychmiast uwolnić. Jeden ze świadków tego zdarzenia uwiecznił historię niedźwiadka na rysunku w waszyngtońskiej gazecie, którą czytał producent zabawek… Od tego momentu zaczęto wykorzystywać zdrobniałe imię prezydenta i sprzedawać maskotki pod nazwą Teddy Bear, która dziś w języku angielskim jest określeniem wszystkich pluszowych misiów.
To historia, a jak jest dzisiaj?

Chyba nie ma domu, w którym na półce, łóżku lub fotelu nie siedzi miś. Na pewno każdy z Was – małych i dorosłych Czytelników Miasta Dzieci ma swojego ulubionego Pluszowego Misia. Może to być zupełnie mały bury Miś, odrobinę zapomniany, mieszkający w pudle na strychu, albo piękny i kolorowy zamieszkujący dziecinne łóżeczko. Może to być zupełnie malutki Misio, którego nosimy „na szczęście” przy kluczach lub w portfelu. Czy wreszcie – może to być jeden z Wielkich i Sławnych Misiów, o których mówi się wszędzie i o których głośno niemal w każdej części świata (Kubuś Puchatek, Miś Paddington albo Miś Uszatek). Może to być Miś, który posiada piękne, ważne imię ku czci i pamięci zacnych przodków (np. Barnaba), a może to być Miś zupełnie bez imienia.

Trudno sobie wyobrazić dzisiejszy świat bez Pluszowego Misia. Jest towarzyszem dzieci i dorosłych w świecie beztroskiej zabawy oraz przyjacielem-powiernikiem największych sekretów i tajemnic.

W naszej grupie także obchodziliśmy to Święto. Dzieci oglądały film edukacyjny „Karolek i Dzień Pluszowego Misia”, bawiły się misiami, zrobiły pamiątkowe zdjęcia, otrzymały słodki poczęstunek oraz pamiątkowe dyplomy.

Obchody Święta Niepodległości

11 listopada 1918 roku był bardzo szczęśliwym dniem dla wszystkich Polaków. Właśnie tego dnia po 123 latach niewoli, Polska odzyskała niepodległość. Dlatego co roku 11 listopada obchodzimy nasze święto narodowe – Święto Niepodległości.
10 listopada w naszym Przedszkolu „obchodziliśmy kolejną Rocznicę Odzyskania przez Polskę Niepodległości. Z tej okazji wszystkie dzieci uroczyście świętowały ten wyjątkowy dla Nas – Polaków dzień. Głównym celem spotkania było kształtowanie miłości i przywiązania do kraju ojczystego, jego kultury i tradycji oraz poznanie symboli narodowych naszego kraju.
Dzieci z grup II, III i IV z dumą prezentowały przypięte biało – czerwone kotyliony, opaski na rękach oraz flagi. Oglądnęliśmy film edukacyjny pt. „Karolek i 11 Listopada”. Przedszkolaki poprzez odśpiewanie Hymnu oddały szacunek symbolom narodowym, symbolom walki o wolność i zwycięstwo oraz miłość do Ojczyzny.

Międzynarodowy dzień postaci z bajek.

5 listopada obchodzimy  Dzień Postaci z Bajek. Jest to jednocześnie dzień urodzin Walta Disney’a, chyba najbardziej znanego producenta bajek. Dlatego bajkowi bohaterzy doczekali się swojego święta. Bajki, baśnie zarówno te czytane, jak i oglądane, odgrywają ważną rolę w życiu dziecka.  W naszej grupie także zawitała bajkowa atmosfera. W tym dniu od samego rana wszystkie dzieci już przebrane w stroje bohaterów bajek weszły na sale. Koło fortuny, dało możliwość wykazania się znajomością treści bajek, m.in. dzieci rozwiązywały zagadki, dopasowywały do bajki rekwizyty oraz wykonywały zabawy ruchowe. Odbyła się również prezentacja dziecięcych bajkowych przebrań. Dzieci bardzo dobrze znają bajki i świetnie radziły sobie z zadaniami.Ten dzień sprawił  przedszkolakom  wiele radości, a jednocześnie przypomniał jak ważne są bajki, i że warto po nie sięgać .

Zapraszamy do galerii zdjęć.

Urodziny Marchewki - piosenka dla dzieci - Babadu TV - CDA

Urodziny Marchewki

W naszym przedszkolu urodziny świętują nie tylko dzieci, ale i warzywa, jako super zdrowe produkty, które chętnie spożywamy każdego dnia. Dlatego też 15go października grupy Leśnych Duszków, Jagódek i Wesołych Nutek spotkały się na wspólnym świętowaniu. Były tańce, zabawy z chustą animacyjną, konkurencje sprawnościowe i oczywiście sporo radości.

Jabłka GIF - 100 animowanych obrazów tych wspaniałych owoców

Dzień Jabłka

8go października Dniem Jabłka podsumowaliśmy w grupie III i Iv tydzień poświęcony owocom sezonowym. Przedszkolaki doskonale wiedzą, że owoce są zdrową i smaczną przekąską i chętnie je jedzą, a przy tym świetnie potrafią się bawić. Z okazji Dnia Jabłka urządzono wspólne zabawy przy muzyce, rozwiązywano zagadki, zawody sprawnościowe i degustacje. Było pysznie .

Robimy sałatkę owocową.


Październik zaczęliśmy owocowo! Oglądamy drzewa owocowe, korzystamy z zabaw
tematycznych i badawczych związanych z owocami, ale przede wszystkim wiemy, że owoce
to pyszna i zdrowa przekąska. Dlatego każdy przedszkolak losował owoc do wspólnej sałatki
owocowej i po zgromadzeniu składników, zabraliśmy się do działania. Wyszło apetycznie i
pysznie!  Przy okazji poćwiczyliśmy bezpieczne korzystanie z noży, uczyliśmy się
estetycznie serwować posiłki i utrwalaliśmy zasady higienicznego ich przyrządzania. Sałatka
była naprawdę przepyszna, co potwierdzają również poczęstowani goście

Dzień Chłopaka

Dzień Chłopaka: dekoracje, odznaki, dyplomy do drukowania

30 września wszyscy chłopcy z naszej grupy świętowali Dzień Chłopaka. Były specjalne zabawy, życzenia, tworzenie laurek przez koleżanki i upominki. Przy tej okazji dziękujemy p. Agnieszce Ochab za przygotowanie specjalnych upominków dla tak dla chłopców, jak i dla dziewczynek☺

Międzynarodowy Dzień Głośnego Czytania

29.09.2017 Dzień Głośnego Czytania - 120175 - Przedszkolowo.pl

29 września świętowaliśmy w naszej grupie Dzień Głośnego Czytania. Z tej okazji odwiedziła nas p. Anna Śmiałek- mama Huberta z naszej grupy, która bardzo chętnie zgodziła się przeczytać nam jedno z opowiadań o kocie Cukierku. Dzieci zasłuchane poznawały nowe przygody niesfornego kociaka.  Była ku temu wyśmienita okazja, bo właśnie tego dnia rozpoczęliśmy wypożyczanie książek w MBP. Przedszkolaki poznały zasady korzystania z biblioteki, każdy wybrał książeczkę do domu, a panie bibliotekarki na powitanie rozdawały zakładki do książek. To był naprawdę dzień pełen wrażeń☺

POWITANIE JESIENI

22 września 2020 r. zgodnie z tradycją w naszym przedszkolu odbyło się “Powitanie Jesieni”, gdyż tego dnia kończy się astronomiczne lato, a zaczyna się kolejna pora roku – jesień.

Celem zabaw związanych z tematyką było utrwalenie wiadomości o jesieni, integrowanie się dzieci, a przede wszystkim wspaniała zabawa.

Pląsom i zabawom towarzyszyła muzyka i jesienne zabawy przy piosence: „Kolorowe liście”.

Dzień ten upłynął w bardzo miłym nastroju.

Szukamy jesieni

Wraz z początkiem kalendarzowej jesieni przedszkolaki z gr. III i IV wybrały się do pobliskiego parku szukać znaków nowej pory roku. Dzieci oglądały drzewa w zmieniającej się powoli jesiennej szacie, zbierały kasztany, gromadziły skarby do kącika przyrody. Była to też świetna okazja do zabaw na świeżym powietrzu☺ 

Nasza piosenka „JAGÓDKI”

Jesteśmy Jagódki, Leśne Jagódki 
I Mieszkamy W Lasach Zielonych, Zielonych.
Oczka Mamy Czarne Buźki Granatowe,
A Spódniczki Są Zielone I Seledynowe.
A Kiedy Dzień Nadchodzi, Dzień Nadchodzi,
Idziemy Na Jagody, Na Jagody.
A Nasze Czarne Serca, Czarne Serca 
Biją Nam Radośnie:
Bum Ta Rara , Bum Ta Rara, Bum, Bum, Bum.
Jesteśmy Jagódki, Leśne Jagódki
I Mieszkamy W Lasach Zielonych, Zielonych.
Oczka Mamy Czarne Buźki Granatowe,
A Czapeczki Też Nosimy,
Bo Nam Zimno W Głowę
A Kiedy Dzień Nadchodzi, Dzień Nadchodzi,
Idziemy Na Jagody, Na Jagody.
A Nasze Czarne Serca, Czarne Serca
Biją Nam Radośnie:
Bum Ta Rara , Bum Ta Rara, Bum, Bum, Bum.